WIELKI CZWARTEK
Do końca ich umiłował. Na nienawiść, która zbliża się do swego szczytu, Jezus odpowiada w sposób niepojęty: okazuje ludziom swą miłość, obdarzając ich Eucharystią, świadom jak często ten dar będzie odrzucany i znieważany. W czasie Ostatniej Wieczerzy, pełnej ciepła, ale i narastającego niepokoju, Jezus modli się do Ojca, udziela Apostołom ostatnich pouczeń i karmi ich chlebem i winem przemienionym w swoje Ciało i Krew. A jeszcze do tego umywa im nogi, nakazując im czynić to samo. Oto zapowiadane Nowe Przymierze, którego nowo ustanowieni kapłani, a potem ich następcy modlą się, powtarzają nad chlebem i winem słowa Jezusa, spożywają święty Pokarm i dają innym. To właśnie istota Mszy Świętej, choć tej nazwy w Piśmie Świętym nie spotykamy. Bóg staje się człowiekiem - to jest niepojęte; ten Człowiek umiera za innych - to zdarza się i nam; ale to, że On staje się rzeczą, pokarmem - to przerasta wszelkie pojęcie.
WIELKI PIĄTEK
Nieśmiertelność jest wpisana w samo istnienie człowieka. Nawet szatan, namawiając Ewę do przekroczenia Bożego przykazania, uspokajał ją kłamliwie, że nie umrze. A jednak grzech spowodował śmierć. Śmierć Jezusa, której pamiątkę dzisiaj obchodzimy, pokazała w sposób szczególny dramatyczny związek między grzechem a śmiercią. Cała nasza praca wielkopostna była walką z grzechem, a więc walką o życie wieczne. Dzisiejsza liturgia chce nas jakby przytłoczyć kontrastem między blaskiem bliskiego zmartwychwstania a mrokiem śmierci.
WIELKA SOBOTA
Dzisiaj jest tak zwany dzień liturgiczny - nie ma Mszy Świętej. Kościół czeka, aż zapadną ciemności, dopiero wtedy wierni gromadzą się na Wigilii Paschalnej i rozpoczynają uroczyste oczekiwanie na zmartwychwstanie. Drogę do nowego życia wyznaczają cztery elementy: światło, słowo, woda i Eucharystia. Nowy ogień - jak wielkie jest jego znaczenie dla ludzkości! - wniesienie do ciemnego Kościoła płonącej świecy paschalnej, symbolu Chrystusa wychodzącego z grobu. Potem czytania ze Starego i Nowego Testamentu przypominają ważne momenty przymierza człowieka z Bogiem. I wreszcie poświęcenie wody połączone czasem z udzielaniem sakramentu chrztu, a zawsze z odnowieniem obietnic chrzcielnych, które ongiś składali w naszym imieniu rodzice i chrzestni. Podczas hymnu Gloria znów biją wszystkie dzwony i dzwonki, grają organy, brzmi radosne Alleluja. Oczekiwania się spełniły! Chrystus zmartwychwstał!
Cytaty z "Modlitewnika" Ojca Leona Knabita